Prace nad stworzeniem auta autonomicznego
Czołowi producenci samochodów razem z naukowcami pracują już od kilku lat nad stworzeniem auta na miarę XXI wieku, auta, do którego prowadzenia nie będzie potrzebny kierowca. Do tej pory prace nad stworzeniem tzw. auta autonomicznego koordynowała wojskowa agencja DARPA. Przez ostatnie dwa lata ta właśnie agencja była organizatorem zawodów, które odbyły się na pustyni, a brały w nich udział samochody autonomiczne. Jednak obecnie agencja wojskowa nie jest zaangażowana w prace nad nowymi pojazdami. W chwili obecnej prace prowadzą studenci z uniwersytetu w Stanford razem z Volkswagen Electronics Research Lab. Za auto wyjściowe, czy bazowe posłużyło audi TT-s i otrzymało ono nazwę Shelley, oddając w ten sposób hołd pierwszej kobiecie Michelle Mouton, która w 1985 roku wygrała wyścig Pikes Peak. Jeździła ona w barwach Audi. Obecnie w ramach prób właśnie tą samą trasę ma pokonać samochód Shelley. Zawody mają odbyć się w lipcu przyszłego roku. Samochód został wyposażony w silnik benzynowy o pojemności dwóch litrów i mocy 265 KM we współpracy z automatyczną sześciostopniową skrzynią S-tronic. Dodatkowo auto zostało wyposażone w system bezpieczeństwa, który pozwala w razie konieczności na wyłączenie silnika i zatrzymanie samochodu. Dzięki zastosowaniu układu telemetrii wszystkie dane są transmitowane do stacji bazowej, która może być oddalona nawet o 20 mil. W podobny sposób operator może również wyłączyć silnik. W samochodzie działają dwa systemy. Bardzo dobrze, że trwają prace nad skonstruowaniem takiego auta, ponieważ jest ono dobrym rozwiązaniem w razie konieczności kierowania pojazdem bez kierowcy, w sytuacji kiedy on nie może kierować pojazdem.